Dantex i dwa oblicza rebrandingu: lekcja o sile emocji i przywiązaniu do marki

Głównym problemem dewelopera Dantex był fakt, że firma nie promowała siebie jako marki. Cała dotychczasowa komunikacja koncentrowała się wyłącznie na poszczególnych inwestycjach. W rezultacie deweloper pozostawał w cieniu własnych projektów i nie miał przestrzeni, by budować silny, rozpoznawalny wizerunek. Naturalnym krokiem stała się więc chęć zmiany – nowy branding miał wychodzić poza schemat i jednocześnie tworzyć tożsamość, która pozwoli marce mówić własnym głosem.

Cel nowego brandingu: świeże spojrzenie na rynek nieruchomości

Tworząc nowy branding Dantex, świadomie odeszliśmy od standardów komunikacji w branży deweloperskiej, wybierając lekkie i nowoczesne podejście. Dotychczas marka wykorzystywała jedynie sygnet w czerwonym, ciężkim i dość agresywnym odcieniu, co trafiało do wąskiej grupy odbiorców. Z tego względu zdecydowaliśmy się zastąpić go paletą inspirowaną naturą – odcieniami zieleni, beżu i szarości.

W centrum identyfikacji znalazł się sygnet Dantex, któremu towarzyszył organiczny kształt inspirowany kroplą wody lub gorącym szkłem. To on nadawał systemowi unikalnego charakteru i wyraźnie odcinał markę od konkurencji. Całość dopełniał claim „Rzucamy nowe światło na inwestycje mieszkaniowe” – symboliczne podsumowanie zmiany, która redefiniowała język wizualny marki i pokazywała jej nowe spojrzenie na rynek.

O sile sentymentu i potrzebie powrotu do czerwieni

Pierwsza odsłona nowego brandingu Dantex spotkała się z entuzjazmem wszystkich działów. Projekt zyskał akceptację – był świeży, nieoczywisty i odważny, dzięki czemu mocno wyróżniał markę na tle konkurencji.

W międzyczasie firma obchodziła jednak swoje 40-lecie. Jubileusz stał się momentem refleksji i to właśnie wtedy odkryto, że deweloper od zawsze miał swoją tożsamość, choć wcześniej nie była ona wprost nazwana. Uświadomiono sobie, jak istotną rolę w historii Dantex odgrywa czerwony sygnet z symbolem DX. 

Nowy branding stał się więc pewną barierą. Problem nie leżał w projekcie – ten miał lekkość i świeżość, której poszukiwano – lecz w poczuciu, że zabrakło w nim koloru nierozerwalnie związanego z historią marki. Osoby od lat współpracujące z firmą dostrzegły, że brak czerwonego sygnetu oznacza utratę ważnego elementu tożsamości.

Emocjonalne przywiązanie do tego znaku okazało się silniejsze niż chęć drastycznych zmian i wyszło to firmie na dobre. Dzięki temu można było wysunąć na pierwszy plan to, co w Dantex było najważniejsze od lat.

W efekcie zapadła wspólna decyzja: nowy branding musi uwzględnić stare logo, ale w zestawieniu z nowym, świeżym i oryginalnym kierunkiem graficznym. Tak rozpoczął się drugi etap prac – oparty na sentymencie i zakorzeniony w emocjach, a jednocześnie daleki od utartych w branży wzorców. 

Czerwień w nowym kontekście i inspiracja sztuką

Nowe podejście do redesignu opierało się na pozostawieniu czerwonego sygnetu DX, lecz w bardziej wyrafinowanym i nowoczesnym wydaniu. Wokół historycznego logotypu zbudowaliśmy nowy key visual, który nadał projektowi lekkości. Cel pozostawał niezmienny – stworzyć spójny wizerunek marki, jednocześnie wolny od dosłownych skojarzeń z branżą nieruchomości. 

W warstwie wizualnej sięgnęliśmy po język sztuki – inspiracją był kubizm i Bauhaus, łączące odwagę koloru z geometryczną dyscypliną formy. To nawiązanie miało także wymiar symboliczny: odsyłało do warszawskiego modernizmu, epoki dynamicznego rozwoju firmy Dantex oraz do mecenatu sprawowanego przez markę nad muzeum Villa la Fleur.

W efekcie powstał branding czerpiący z retro estetyki i minimalistycznych, kubistycznych brył, wzbogaconych o gradienty i geometryczne moduły, które nadają całości lekkości i elastyczności. Dzięki temu czerwieni udało się nadać nowy kontekst – nie jako barwie agresywnej, lecz jako centralnemu elementowi systemu wizualnego o nowoczesnym charakterze.

Redesign jako fundament nowej strategii komunikacji 

Dotychczas Dantex prezentował swoje inwestycje jako osobne projekty z całkiem odrębnym stylem graficznym, co uniemożliwiało budowanie wizerunku marki dewelopera. Nowa identyfikacja wizualna odwróciła ten schemat – wprowadziła system, który porządkuje wszystkie projekty według jednolitego brandingu dewelopera i jednocześnie pozostawia przestrzeń na ich indywidualną interpretację.

Logotypy poszczególnych inwestycji zostały zachowane, lecz wpisano je w ramy nowej koncepcji brandingu Dantex, nadając im tożsamą stylistykę, kolorystykę i motywy graficzne. Dzięki temu każdy projekt zyskał unikalny charakter, a całość zaczęła działać jako spójny, rozpoznawalny system. Nowy key visual został zaprojektowany tak, by zapewniać pełną elastyczność. Teraz umożliwia dostosowanie stylistyki do segmentu i charakteru inwestycji oraz grupy docelowej, a jednocześnie zachowuje spójność całego systemu. Dzięki temu poszczególne projekty mogą rozwijać własny język wizualny, nie tracąc związku z marką Dantex.

Ursus Vita przed rebrandingiem posługiwał się geometrycznym sercem jako głównym symbolem. Po zmianach projekt zyskał lżejszą, bardziej współczesną oprawę – całość stała się mniej generyczna i zdecydowanie przyjemniejsza dla oka.

W przypadku Autonomii Praskiej kluczowym elementem w identyfikacji wizualnej były obłości i gradienty w odcieniach fioletu i pomarańczy. Nowa odsłona graficzna nie porzuciła tych motywów, lecz nadała im świeżą formę – gradientowa kula w odcieniach pomarańczy stała się centralnym punktem kompozycji. 

Aurora z kolei pierwotnie bazowała na odważnych, agresywnych kolorach i tle przypominającym zorzę polarną. W odświeżonej wersji ten kierunek ewoluował – pojawiły się kształty inspirowane wcześniejszymi rozwiązaniami, jednak teraz interpretowane jako formy przywołujące na myśl kosmiczną energię. 

Podsumowanie

Historia Dantex pokazuje, że rebranding to nie tylko zmiana kolorów czy nowa forma graficzna. To przede wszystkim bardzo wymagający proces, którego głównym celem jest odkrywanie, co naprawdę stanowi o sile marki. Pierwszy rebranding otworzył drzwi do świeżego, nieszablonowego języka, drugi – przypomniał, jak ważne są korzenie i emocje budowane przez lata. W rzeczywistości oba były potrzebne: jeden, by sprawdzić, jak daleko można odejść od utartych schematów, a drugi by pokazać, że autentyczność marki rodzi się w połączeniu nowoczesnego podejścia z historią i ludźmi, którzy ją współtworzą.

Strona www dewelopera czy osobno dla każdej inwestycji? Poznaj korzyści i ryzyka, jakie niosą poszczególne opcje.

Nowelizacja ustawy deweloperskiej i związane z nią zmiany prawne skierowały uwagę branży w kierunku stron internetowych. Wymogi dotyczące transparentności, dostępności danych i struktury informacji sprawiły, że strona przestała być jedynie wizytówką. Dziś to obowiązkowy element strategii zarówno z punktu widzenia skutecznej komunikacji z klientem, jak i zgodności z przepisami.

Dla wielu firm to dobry moment, by odpowiedzieć sobie na pytanie strategiczne: czy rozwijać stronę www dewelopera z ofertą wszystkich inwestycji, czy raczej tworzyć osobne serwisy dla każdej z nich? Wybór jednej z tych dróg wpływa nie tylko na doświadczenie użytkownika i spójność marki, ale też na SEO, budżet i efektywność działań marketingowych.

Strona www dewelopera – narzędzie nie tylko do prezentacji oferty

Model zakładający rozwój jednej, rozbudowanej strony sprawdza się szczególnie w przypadku deweloperów realizujących kilka projektów równolegle lub działających cyklicznie. Pozwala on skonsolidować całą ofertę w jednym miejscu, co z punktu widzenia użytkownika ułatwia chociażby porównywanie lokalizacji, etapów realizacji i typów mieszkań.

Jednocześnie taka strona buduje zaufanie do marki, poprzez prezentację wcześniejszych realizacji, certyfikatów, historii działalności oraz struktury organizacyjnej. Przy dużej konkurencji i rosnącej świadomości klientów, to często kluczowy argument w procesie decyzyjnym.

Z perspektywy operacyjnej, rozwój jednej strony jest rozwiązaniem skalowalnym. Dodanie nowej inwestycji wymaga jedynie przygotowania kolejnej podstrony, a nie tworzenia osobnego ekosystemu. Przekłada się to na niższe koszty, szybsze szybsze wdrożenie i większą efektywność w zarządzaniu treścią.

Strona www inwestycji – kiedy staje się koniecznością?

W niektórych przypadkach inwestycja znacząco odbiega od standardowej oferty firmy – zarówno wizualnie, jak i funkcjonalnie. Może to być projekt w segmencie premium, osiedle z usługami dodatkowymi (wellness, concierge, coworking) albo inwestycja skierowana do węższej grupy docelowej (np. seniorów, studentów).

Dedykowany serwis pozwala wtedy dopasować komunikację, język i identyfikację wizualną do potrzeb danego klienta, bez konieczności podporządkowania się sztywnej strukturze marki nadrzędnej. To rozwiązanie sprawdza się także w sytuacjach, gdy projekt realizowany jest w partnerstwie z innym podmiotem. Oddzielna strona pozwala wtedy uniknąć konfliktów brandingowych i uprościć formalny proces zakupu.

Niewidoczne konsekwencje wyboru – jak struktura wpływa na SEO, analitykę i zarządzanie marką…

Z punktu widzenia SEO, jedna strona pozwala skumulować wartość pozycjonowania w jednej domenie. Oznacza to, że wszystkie działania contentowe, blogowe czy reklamowe wspierają całą markę, a w konsekwencji również przyszłe inwestycje. W przypadku osobnych serwisów każda nowa domena buduje widoczność od zera, co jest czasochłonne i kosztowne.

Warto również uwzględnić kwestie analityczne i zarządzania danymi. W przypadku jednej, rozbudowanej strony mamy do czynienia z jedną strukturą analityczną – wspólnym kontem Google Analytics, zunifikowanym tagowaniem i spójnym systemem śledzenia konwersji. Przy osobnych serwisach każda inwestycja wymaga oddzielnej konfiguracji: osobnego piksela, konta analitycznego, instancji GTM. Oczywiście, z technicznego punktu widzenia jest to możliwe, ale znacznie bardziej czasochłonne. 

Z kolei z punktu widzenia wizerunku, strona internetowa dewelopera wzmacnia wiarygodność – użytkownik widzi, że firma ma zaplecze, historię, strukturę. Oddzielne strony często sprawiają wrażenie jednorazowych projektów, co może być barierą dla klienta poszukującego stabilności i bezpieczeństwa.

Model hybrydowy rozwiązaniem w wyjątkowych przypadkach 

Wiele firm wybiera model mieszany: rozwija silną stronę internetową dewelopera, która stanowi główną bazę wiedzy, a dla wybranych inwestycji przygotowuje osobne witryny.  Pozwala to łączyć zalety obu podejść – kumulować SEO i markę, a jednocześnie prowadzić spersonalizowaną komunikację dla projektów o specjalnym charakterze.

To rozwiązanie wymaga jednak spójnej architektury informacji i zintegrowanego podejścia do treści. Jeśli strona inwestycji nie jest powiązana z marką nadrzędną, traci wartość reputacyjną, a jeśli jest zbyt szablonowa, nie spełnia funkcji sprzedażowej.

Nowelizacja ustawy deweloperskiej – obowiązki niezależnie od przyjętej strategii 

Niezależnie od strategii dewelopera, każda strona musi spełniać wymogi ustawy deweloperskiej. W odpowiedzi na te potrzeby rozwijamy system Vue Estate – narzędzie stworzone z myślą o branży deweloperskiej. Umożliwia ono kompleksowe zarządzanie ofertą mieszkaniową oraz szybkie aktualizowanie cen i dostępności. Od strony użytkownika zapewnia wygodną wyszukiwarkę mieszkań, czytelną prezentację lokali i łatwy dostęp do niezbędnych materiałów.

Więcej o Vue Estate przeczytasz tutaj: https://deweloperni.pl/blog/vue-estate/ 

Nadchodzi rewolucja w sprzedaży mieszkań online. Jak Vue Estate pomaga deweloperom sprostać nowym wymogom prawnym?

Już wkrótce rzeczywistość deweloperów zmieni się o 180 stopni. Rynek nieruchomości stanie przed wyzwaniem pełnej transparentności cenowej, a deweloperzy będą zobligowani do prezentacji oferty cenowej w jej pełnym zakresie. Jak zmieni się rynek po wejściu w życie nowelizacji ustawy deweloperskiej 2025 i jak narzędzie Vue Estate może ułatwić deweloperom dostosowanie się do zmian?

Nowelizacja ustawy deweloperskiej 2025: nowe prawo a leady

Prezydent RP 5 czerwca 2025 roku podpisał ustawę o zmianie ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym. Nowe przepisy wywołały wśród deweloperów lawinę pytań i wątpliwości głównie dotyczących tego, jak odnaleźć się w nowych przepisach i jak zarządzać nimi w praktyce. Wielu z nich zastanawia się także, jak jawność cen wpłynie na leady – naszym zdaniem ich ilość może się zmniejszyć, ale jakość może się poprawić. Kontakty z klientami będą efektywniejsze, prowadzone już na etapie wstępnej akceptacji ceny.

Jakie zmiany czekają deweloperów?

Nowe prawo zobowiązuje wszystkich deweloperów m.in. do prowadzenia własnej strony internetowej, która musi zawierać kompletne i aktualne informacje o cenach.

Dotyczy to zarówno ceny całościowej, przeliczonej na metr kwadratowy, jak i wszelkich kosztów dodatkowych (np. komórki lokatorskiej czy garażu), jak i historię cen w przypadku promocji czy ofert specjalnych. Koniecznością stanie się także codzienne raportowanie cen do Ministerstwa Cyfryzacji.

Celem ustawy jest zwiększenie transparentności rynku i poprawa pozycji negocjacyjnej inwestorów. Za nieprzestrzeganie nowych norm prawnych grożą wysokie kary finansowe nakładane przez UOKiK – aż do 4% rocznego obrotu firmy. Deweloperzy nie mają więc wyboru i muszą dostosować się do nowych przepisów – im szybciej, tym lepiej.

Vue Estate jako odpowiedź na dynamiczne zmiany prawne

Wiedząc o nadchodzących zmianach, upływający czas postanowiliśmy wykorzystać na optymalizację i doskonalenie naszego autorskiego narzędzia dedykowanego deweloperom, jakim jest Vue Estate.

To zaawansowane oprogramowanie do strony internetowej dewelopera, które umożliwia prezentację mieszkań z jednej, zintegrowanej bazy wszystkich inwestycji w formie nowoczesnego katalogu online. Narzędzie oferuje rozbudowane filtry wyszukiwania oraz umożliwia wygodne zarządzania cenami.

Jakie funkcjonalności posiada Vue Estate i jakie problemy deweloperów rozwiązuje?

Vue Estate w pierwszej kolejności odpowiada na najważniejsze wyzwania wynikające z nowelizacji ustawy deweloperskiej 2025, przede wszystkim w obszarze prezentacji cen i historii zmian.

System umożliwia przejrzyste przedstawienie pełnej ceny mieszkania wraz z przeliczeniem na m² oraz wyszczególnieniem kosztów dodatkowych, takich jak garaż, komórka lokatorska, klimatyzacja czy udziały w częściach wspólnych, a także zarządzanie historią cen. Dzięki temu deweloperzy mogą w pełni dostosować się do nowych wymogów prawnych, a klienci otrzymują czytelną i kompletną ofertę.

Vue Estate: nie tylko konieczne zmiany, ale i lepsza prezentacja oferty

Narzędzie Vue Estate dedykowane deweloperom nie ogranicza się jedynie do spełniania wymogów ustawy – oferuje zestaw funkcji, które poprawiają komfort korzystania ze strony i wspierają klienta na każdym etapie procesu zakupowego:

Dlaczego warto wdrożyć narzędzie Vue Estate?

Już wkrótce cała branża deweloperska będzie zobligowana do bezwzględnej transparentności cenowej – ale to, co dla wielu firm będzie wyłącznie obowiązkiem, może stać się dla Ciebie realną przewagą konkurencyjną.

Dzięki Vue Estate i funkcji tworzenia indywidualnych linków do mieszkań lub ich konkretnych grup zyskujesz pełną kontrolę nad kampaniami reklamowymi. Możesz precyzyjnie mierzyć skuteczność działań marketingowych, dokładnie tagować źródła ruchu i przekształcać podstrony ofertowe w spójne Landing Page z banerem i dedykowanym opisem – wszystko bez potrzeby angażowania dodatkowych zasobów.

Vue Estate to również ogromna oszczędność czasu i środków – zamiast budować osobne podstrony dla każdej inwestycji, wszystkie mieszkania prezentujesz w jednym, wspólnym katalogu. Zarządzanie ofertą staje się prostsze, a wprowadzanie zmian – znacznie szybsze.

Narzędzie pomaga również zatrzymać użytkownika na stronie na dłużej – dzięki inteligentnym podpowiedziom podobnych mieszkań oraz prezentacji innych inwestycji tego samego dewelopera zwiększa się szansa, że klient zostawi kontakt właśnie u Ciebie, a nie u konkurencji.

Co ważne, Vue Estate to gotowy system, który stale się rozwija. W ramach licencji otrzymujesz dostęp do funkcji, które zmieniają się wraz z rynkiem i Twoimi potrzebami.

Podsumowanie

Jako zespół z wieloletnim doświadczeniem we współpracy z deweloperami doskonale rozumiemy specyfikę rynku nieruchomości – jego tempo, wyzwania i oczekiwania klientów. Od lat wdrażamy rozwiązania cyfrowe dla firm z branży, dzięki czemu znamy jej potrzeby od podszewki. Vue Estate to efekt naszej wiedzy — narzędzie rozwiązujące realne problemy deweloperów. Potrafimy dostosować technologię do Twoich procesów, zintegrować ją z już działającym systemem lub, jeśli zajdzie taka potrzeba, zaprojektować zupełnie nowe rozwiązanie.

Nie wiesz jak przygotować się do nowelizacji ustawy deweloperskiej?

Głos Krystyny Czubówny w opowieści o inwestycji Dwa Jeziora od Novdom – spot radiowy jako element kampanii promocyjnej

Mogłoby się wydawać, że spoty radiowe to dziś jedynie echo przeszłości – relikt czasów, gdy dźwięk był głównym nośnikiem reklamy. Jednak, przy odpowiednim pomyśle i precyzyjnej realizacji, radio wciąż potrafi przyciągnąć uwagę i zbudować emocje równie skutecznie jak obraz. Dziś szerzej w kontekście reklamy radiowej opisujemy spot zrealizowany dla dewelopera Novdom we współpracy z jedną z najbardziej znanych polskich lektorek — Krystyną Czubówną. 

30 sekund, by opowiedzieć to, co najważniejsze

Tworząc koncepcję kreatywną spotu radiowego, należy pamiętać, że na zdobycie uwagi odbiorcy, zbudowanie emocjonalnej narracji i przekazanie kluczowych informacji mamy zaledwie 30 sekund. Mówiąc wprost: jeśli chcemy wyróżnić się wśród innych komunikatów, potrzebujemy dobrego pomysłu i jego precyzyjnego dopracowania — zarówno w kontekście warstwy tekstowej, jak i w formule przekazu.

Dwa Jeziora to inwestycja położona dosłownie między dwoma jeziorami, zaprojektowana z myślą o życiu blisko natury i w rodzinnej harmonii. Claim „Bliżej natury. Bliżej siebie.” stał się dla nas punktem wyjścia do stworzenia narracji, która podkreśla atuty lokalizacji i unikalny charakter tego miejsca. Zdecydowaliśmy się na formę opowieści, która nie tylko mówi o naturze, ale także brzmi jak historia o niej.

Krystyna Czubówna w narracji o współczesnym siedlisku gatunku ludzkiego

Zainspirowani filmami przyrodniczymi oraz ich spokojną, opisową narracją stworzyliśmy scenariusz spotu, który opowiada o nowoczesnym osiedlu w taki sposób, jakby było ono fragmentem naturalnego ekosystemu. Zdecydowaliśmy, że w rolę lektora wcieli się Krystyna Czubówna, której głos jest znany i rozpoznawalny wśród Polek i Polaków. Jej charakterystyczna intonacja, ciepła i spokojna barwa głosu oraz interpretacja tekstu scenariusza nadała spotowi autentyczności.

Scenariusz celowo operuje językiem biologicznym i półnaukowym: zamiast mówić o mieszkańcach – opowiadamy o „przedstawicielach gatunku ludzkiego”; osiedle staje się „współczesnym siedliskiem”; a mieszkania – „gniazdami”. Ten zabieg pozwolił nam stworzyć komunikat, który nie tylko przekazuje informacje o zaletach inwestycji, ale robi to w sposób zapamiętywalny i wyraźnie odmienny od standardowego języka spotów radiowych.

Jak wypromować nową inwestycję na rynku nieruchomości w 2025 roku? Kulisy kampanii promującej 15-minutowe miasto ESSA Kliny

Każda inwestycja, niezależnie od skali, wymaga dziś przemyślanej promocji. Coraz bardziej konkurencyjny rynek nieruchomości mieszkaniowych sprawia, że nie wystarczy już „dobry projekt w dobrej lokalizacji”. Skuteczna komunikacja nie jest dodatkiem, a integralnym elementem całego procesu. Aby działania promocyjne przyniosły efekty, muszą być nie tylko kreatywne, ale i wynikać ze spójnej strategii — opartej na analizie potrzeb odbiorców, charakterystyce inwestycji oraz jej otoczenia.  

15 minutowe miasto, czyli osiedle ESSA Kliny

Projekt ESSA to odpowiedź na zmieniające się potrzeby mieszkańców dużych miast. To pierwsza w Krakowie inwestycja zaprojektowana zgodnie z ideą 15-minutowego miasta – koncepcją urbanistyczną popularyzowaną przez prof. Carlosa Moreno, wdrażaną już m.in. w Barcelonie czy Paryżu. Jej główne założenie to zapewnienie mieszkańcom dostępu do usług, rekreacji, handlu i edukacji w promieniu kwadransa od miejsca zamieszkania. 

Mieszkańcy całej dzielnicy zyskają nowoczesną infrastrukturę w tym m.in. wypożyczalnię rowerów, pasaż usługowy, kleparz z targowiskiem, siłownię, kawiarnie, restauracje czy tereny zielone i rekreacyjne.

Fundamenty kampanii promocyjnej

Wprowadzenie osiedla ESSA Kliny na rynek rozpoczęliśmy się od opracowania strategii marketingowej. Dzięki gruntownej analizie grup docelowych zidentyfikowaliśmy potrzeby i styl życia przyszłych mieszkańców, co pozwoliło nam stworzyć trafną koncepcję komunikacji. 

Wygodna codzienność i łatwy dostęp do niezbędnych udogodnień to główne założenia inwestycji, które posłużyły jako baza i inspiracja do projektowania haseł reklamowych. Już na tym etapie określiliśmy kanały, które chcemy wykorzystać w pierwszej fazie promocji. Postawiliśmy na działania w mediach społecznościowych, w tym Facebook, Instagram i LinkedIn, kampanie reklamowe w środowisku Meta i Google Ads, a także kampanie OOH.

Key visual pełen… luzu?

Deweloper na początku współpracy posiadał już nazwę inwestycji oraz gotowy logotyp – naszym zadaniem było zaprojektowanie komunikacji wizualnej. ESSA to słowo, które kojarzy się z luzem, beztroską i swobodą działania. Charakterystyczny i nierozerwalny wydźwięk nazwy osiedla stał się punktem wyjścia do zaprojektowania key visualu — kolorowego, rozpoznawalnego i elastycznego wizualnie systemu, w którym pierwsze skrzypce grają elementy pełne soczystych barw w różnych, acz symetrycznych kształtach. 

W oparciu o identyfikację wizualną zaprojektowaliśmy stronę internetową oraz dwa dedykowane landing page’e. Ich celem było rozdzielenie ruchu oraz precyzyjne mierzenie efektów kampanii – zarówno w kanałach online, jak i offline, dzięki integracji z komunikacją outdoorową. Każdy z landing page’y zawierał nieco odmienną treść, jednak oba stanowiły spójny element kampanii teaserowej. Zamiast ujawniać wszystkie szczegóły, przyciągały uwagę odbiorców kolorowymi akcentami i tajemniczym przekazem, zapowiadając nowość na mapie Krakowa, tym samym zachęcając do wypełnienia formularza kontaktowego.

Kolorowe banery i animacje wpisane w przestrzeń Krakowa

Pierwsza iteracja kampanii osiedla ESSA zaczęła się od… tajemnicy. Kolorowe plakaty na przystankach komunikacji miejskiej, z hasłami typu „15 minut wystarczy, by…”, nie zdradzały od razu, że chodzi o nową inwestycję mieszkaniową. Zamiast tego wzbudzały ciekawość przechodniów, a same hasła dotyczyły różnych codziennych aktywności przedstawionych w motywacyjny sposób, które można wykonać w kwadrans. Komunikaty pojawiły się w różnych dzielnicach Krakowa i prowadziły do zaprojektowanego wcześniej landing page’a.

W drugiej iteracji kampanii pojawiło się logo inwestycji ESSA wraz z rozwinięciem myśli z pierwszej odsłony działań promocyjnych. Tym sposobem prowadziliśmy z odbiorcami dialog, wskazując na to, że wszystkie z wymienionych aktywności będą mogli realizować, korzystając z udogodnień planowanych w 15-minutowym mieście. Projekty pełne kolorów, przykuwające wzrok i nutka tajemnicy okazały się być dla odbiorców czymś niezwykle ciekawym, bowiem w jej pierwszych dniach osiągnęliśmy rekordową liczbę leadów.

Dwuetapowa kampania online

Równolegle z kampanią outdoorową wystartowaliśmy z komunikacją w social mediach oraz kampaniami online. Już podczas pierwszej iteracji profile marki były gotowe na przyjęcie obserwatorów. Choć w mediach społecznościowych odbiorcy mogli natknąć się na logo, to jednak zdjęcia w tle oraz opisy profili nie zdradzały szczegółów, a podtrzymywały ciekawość. 

Kreacje reklamowe oraz harmonogram kampanii zdecydowaliśmy się przenieść z outdooru do digitalu — bez ingerencji w projekty graficzne i zaprojektowaną komunikację, która również online odbywała się w dwóch iteracjach. Zależało nam na stworzeniu spójności, prowadzeniu odbiorców za rękę i budowaniu skojarzeń.

Co istotne, w drugim etapie promocji pokazaliśmy już wizualizacje osiedla, szczegóły związane z lokalizacją czy planowaną infrastrukturą oraz ceny mieszkań. Prowadzone w tym czasie kampanie prowadziły już bezpośrednio na stronę internetową. Użytkownicy, zachęceni wcześniejszymi komunikatami, chętnie wypełniali formularze.

Co warto wiedzieć, planując kampanię dla inwestycji deweloperskiej?

Na przykładzie kampanii ESSA Kliny widać, że promocja inwestycji to proces wymagający dobrego planowania, spójnej koncepcji i zespołu złożonego z różnych kompetencji. Outdoor marketing — jeśli jest kreatywny i angażujący — wciąż ma ogromną moc, zwłaszcza w połączeniu z digitalem. Istotna jest również analiza grup docelowych, która powinna poprzedzać wybór narzędzi i języka komunikacji. Najważniejsze jednak, by działania rozpocząć odpowiednio wcześnie, zadbać o harmonogram i planowanie zadań w czasie, by dać sobie przestrzeń na dopracowanie projektów, przeprowadzenie kilku iteracji i optymalizację. Spójność, konsekwencja i świadomość celów to fundamenty skutecznej kampanii.

Współpraca marketingowa

Agencja Deweloperni była odpowiedzialna za zaplanowanie i przygotowanie kampanii promocyjnej osiedla ESSA Kliny. Agata Cierpich odpowiadała za media plan i project management, Patrycja Jagiełło opracowała konepcje kreatywne oraz copywriting, Kinga Longa zaprojektowała key visual, stronę internetową oraz design banerów, Justyna Tomicz przygotowała materiały graficzne i animacje na potrzeby social media oraz zaprojektowała landing pages. 

Czy lokale usługowe w nowych osiedlach mają wzięcie?

Nowoczesne osiedla to dziś nie tylko mieszkania — coraz częściej uwzględniają też część usługową, która pełni istotną rolę w strukturze inwestycji. Dla wielu deweloperów to nie tylko sposób na uatrakcyjnienie oferty, ale także realna szansa na zwiększenie wartości projektu. Odpowiednio zaplanowana część usługowa może przynieść korzyści zarówno finansowe, jak i wizerunkowe — tworząc przestrzeń, która nie tylko odpowiada na potrzeby mieszkańców, ale także sprzyja sąsiedzkiej integracji, aktywizuje lokalną społeczność i wyróżnia się na rynku.

Wartość dodana dla inwestycji deweloperskiej

Lokale użytkowe zlokalizowane na parterach budynków mieszkalnych podnoszą atrakcyjność całej inwestycji. Codzienna wygoda, jaką daje bliskość piekarni, kawiarni, sklepu spożywczego czy popularnych usług, jak fryzjer lub kosmetyczka to dla wielu klientów kluczowy argument przy wyborze mieszkania. Z punktu widzenia dewelopera to również bardzo dobre narzędzie do budowania przewagi rynkowej.

Osiedla z lokalami usługowymi, które oferują rozwiązanie w postaci połączenia przestrzeni mieszkalnej i usługowej, są postrzegane jako nowoczesne, funkcjonalne i przyjazne mieszkańcom. Taka forma zabudowy wspiera także szybszą sprzedaż mieszkań i pozwala na osiąganie wyższych cen za metr kwadratowy.

Komercjalizacja lokali usługowych

Choć można zdać się na przypadek i pozwolić, by część usługowa kształtowała się spontanicznie, znacznie lepsze efekty przynosi podejście strategiczne. Jeśli lokale mają przynosić zysk i realnie odpowiadać na potrzeby mieszkańców, warto zaplanować ich rozmieszczenie i przeznaczenie już na etapie projektowania osiedla. Znaczenie ma zarówno metraż i układ lokali, jak i ich widoczność oraz łatwość dostępu — nie tylko dla mieszkańców osiedla.

Coraz więcej deweloperów korzysta ze wsparcia doradców komercyjnych, którzy pomagają stworzyć spójny i przemyślany zestaw usług — od gastronomii, przez opiekę zdrowotną, po edukację i branżę beauty. Dobrze zaplanowana struktura zwiększa szansę na sukces, wpływa pozytywnie na tempo komercjalizacji i wzmacnia wartość całego projektu.

Pierwszy etap jako wizytówka całej inwestycji

W przypadku projektów realizowanych etapami, pierwsze oddane do użytku budynki — szczególnie te z lokalami usługowymi — mogą pełnić rolę „żywej wizytówki” całego przedsięwzięcia. Już na wczesnym etapie inwestycji pojawiają się pierwsi użytkownicy, a przestrzeń zaczyna tętnić życiem. To nie tylko szansa na komercjalizację usług, ale też okazja do zbudowania pozytywnego wizerunku osiedla jeszcze przed zakończeniem budowy wszystkich etapów. 

Ryzyka i wyzwania związane z lokalami usługowymi

Nie każda inwestycja będzie odpowiednim miejscem dla rozbudowanej części komercyjnej. Czynniki takie jak niska gęstość zabudowy, ograniczony ruch pieszy czy duża konkurencja w najbliższym otoczeniu mogą znacząco utrudnić skuteczną komercjalizację lokali użytkowych.

Równie ważne jest przewidzenie potencjalnych napięć na styku funkcji mieszkaniowej i usługowej. Już na etapie projektu warto zaplanować rozwiązania, które ograniczą ewentualne uciążliwości – np. poprzez odpowiednią lokalizację lokali gastronomicznych, zastosowanie izolacji akustycznej czy przemyślany sposób dostaw i obsługi lokali.

Sprzedaż czy wynajem?

Z perspektywy dewelopera decyzja o sprzedaży lub pozostawieniu lokali usługowych w swoim portfelu inwestycyjnym zależy od strategii finansowej i długofalowych celów. Sprzedaż lokali oznacza szybki zwrot kapitału i ograniczenie ryzyka związanego z ich komercjalizacją — to rozwiązanie korzystne, szczególnie w przypadku potrzeby szybszego bilansowania inwestycji. 

Z kolei pozostawienie lokali na wynajem pozwala na generowanie stałych przychodów i zachowanie kontroli nad tym, jakie usługi powstają w obrębie inwestycji. To także szansa na kształtowanie charakteru osiedla i reagowanie na zmieniające się potrzeby mieszkańców — zwłaszcza w projektach wieloetapowych, gdzie przestrzeń usługowa rozwija się równolegle z kolejnymi budynkami.

Standard współczesnych osiedli

Lokale usługowe coraz częściej stają się integralnym elementem nowoczesnych osiedli — nie tylko podnosząc ich atrakcyjność, ale także realnie wpływając na komfort życia mieszkańców. Dobrze zaplanowane i świadomie wkomponowane w strukturę inwestycji, pełnią funkcję praktyczną, wizerunkową i społeczną. W obliczu rosnących oczekiwań klientów oraz trendu „życia tu i teraz” łączenie funkcji mieszkaniowej z usługową przestaje być dodatkiem — staje się standardem, który buduje wartość całego projektu i jego przewagę rynkową.

Konkursy dla branży deweloperskiej – dlaczego warto wziąć udział i jak wygląda proces?

Międzynarodowe konkursy organizowane z myślą o branży nieruchomości cieszą się rosnącym zainteresowaniem wśród deweloperów. Nagrody to nie tylko prestiżowy atut inwestycji i skuteczny element komunikacji, ale także narzędzie wspierające budowanie wizerunku dewelopera.

Co możesz zyskać, biorąc udział w konkursie?

Niezależnie od tego, czy jesteś deweloperem z kilkunastoma inwestycjami w portfolio, czy dopiero rozpoczynasz działalność w branży, budowanie wizerunku powinno być jednym z Twoich priorytetów. Udział w uznanych na arenie międzynarodowej konkursach to dobre narzędzie do zaznaczenia i ugruntowania swojej pozycji na rynku zarówno lokalnym, jak i światowym, a także skuteczny sposób na utrwalanie świadomości marki zarówno pojedynczej inwestycji, jak i dewelopera. 

Udział w konkursie International Property Awards 2024 na przykładzie dewelopera Dantex

Z inicjatywą udziału w konkursie International Property Awards 2024 wyszedł dział marketingu dewelopera, który zaprosił nas do współpracy przy opracowaniu niezbędnych materiałów. Kilka dni po pierwszej rozmowie rozpoczęliśmy intensywny proces przygotowań.

Dantex w swoim portfolio ma wiele inwestycji, które mogły potencjalnie wpisać się w konkursowe wymagania. Projekt musiał wyróżniać się filozofią, lokalizacją lub architekturą, a jednocześnie zostać opisany zgodnie z określonymi kategoriami, wśród których znalazły się m.in. wyzwania projektowe, przewagi konkurencyjne, działania marketingowe oraz obszary, takie jak bezpieczeństwo, ekologia, czy ponadnormatywne udogodnienia. Ostateczny wybór padł na dwie, ówcześnie najnowsze inwestycje dewelopera – Autonomia Praska oraz Apartamenty SO.21. 

Autonomia Praska to inwestycja, która została wpisana w miejską tkankę warszawskiej Pragi Północ — z poszanowaniem dobytku kulturowego oraz z szacunkiem do postindustrialnego dziedzictwa regionu. Budynek charakteryzuje się ciekawym doborem materiałów wykończeniowych — czerwona cegła, surowy beton oraz szklane i stalowe elementy nawiązują do przemysłowej, lokalnej estetyki. 

Apartamenty SO.21 to realizacja, której celem było stworzenie na warszawskich Włochach projektu w klimacie miejskiej willi – miejsca, w którym mieszkańcy poczują się wyjątkowo już od przekroczenia progu budynku. Inwestycję wyróżniają liczne udogodnienia, w tym panoramiczne okna, rekuperacja, szerokie miejsca postojowe, przestronne tarasy i balkony. Na szczególną uwagę zasługują również detale wykończeniowe oraz obrazy autorstwa polskiego artysty Tomasza Opalińskiego, które zdobią wnętrza.  

Jak wygląda proces przygotowań? 

Decydując się na wzięcie udziału w konkursie International Property Awards, należy w pierwszej kolejności odwiedzić stronę propertyawards.net, wybrać odpowiedni region, a następnie kategorię, w której planujemy zgłosić projekt. Na tym etapie konieczne jest także dokonanie opłaty oraz wypełnienie formularza zgłoszeniowego, uwzględniającego podstawowe informacje o inwestycji. 

Kolejny krok to kontakt z dedykowanym opiekunem z ramienia International Property Awards. Podczas spotkania online z mentorem dokładnie wyjaśniane zostają kryteria oceny oraz cały proces — od specyfikacji niezbędnych materiałów konkursowych, aż po wysyłkę gotowych folderów.  

Znając szczegółowe wymagania konkursu, rozpoczęliśmy prace nad materiałami dla Dantex. Po zebraniu informacji od zespołów zaangażowanych w realizację projektów Autonomia Praska i Apartamenty SO.21, przystąpiliśmy do tworzenia treści, które w ciekawy, a jednocześnie precyzyjny sposób odpowiadały na kryteria konkursowe. 

Dla każdej z inwestycji przygotowaliśmy dedykowany folder z opisem wszystkich kategorii konkursowych, w tym także podsumowanie prowadzonych przez nas działań marketingowych dla obu projektów dewelopera oraz materiały graficzne – zdjęcia, rzuty mieszkań, mapy okolicy i wizualizacje. Całość została opracowana zgodnie z identyfikacją wizualną projektów i wymaganiami organizatora. Materiały w wersji papierowej zostały wysłane do siedziby International Property Awards.

Autonomia Praska i Apartamenty SO.21 z prestiżowymi nagrodami 

Współpraca pomiędzy działem marketingu dewelopera Dantex i naszym zespołem przyniosła oczekiwany rezultat — projekty Autonomia Praska i Apartamenty SO.21 zostały nagrodzone w prestiżowym konkursie International Property Awards w kategorii Apartment / Condominium Development for Poland. 

Wraz z ogłoszeniem wyników nadeszło zaproszenie na uroczystą galę w Londynie, podczas której wyróżnienia w imieniu dewelopera odebrał Dyrektor Marketingu Dantex – Adam Chmielewski.

Współpraca marketingowa

Agencja Deweloperni była odpowiedzialna za opracowanie niezbędnych materiałów konkursowych. Karolina Wróblewska odpowiadała za research oraz copywritnig, projekty graficzne przygotowały Kinga Longa oraz Justyna Tomicz. Nad całością w roli Project Managera czuwała Agata Cierpich. 

Wizerunek inwestycji na przykładzie brandingu projektu deweloperskiego Autonomia Praska

Wprowadzenie na rynek nowej inwestycji to duże wyzwanie. Każdy projekt deweloperski jest bowiem skierowany do innej grupy docelowej oraz odpowiada na różne potrzeby i wyzwania. To z kolei wymaga indywidualnego podejścia, a tym samym stworzenia submarki, która będzie rezonować z przyszłymi mieszkańcami. Ten artykuł to podróż po kolejnych etapach pracy nad brandingiem, który opracowaliśmy dla dewelopera Dantex i inwestycji – Autonomia Praska.

Unikatowy, loftowy projekt deweloperski w dzielnicy pełnej kontrastów

Autonomia Praska to inwestycja położona na warszawskiej Pradze. Nowoczesny design budynku, inspirowany krajobrazem Pragi-Północ z przełomu XIX i XX wieku, wpisuje się nienagannie nie tylko w historyczne wspomnienia dawnej Warszawy, ale także w obecny praski pejzaż. 

Praga, choć zachwyca wieloma urokliwymi zakątkami, zabytkami i unikatową, postmodernistyczną architekturą, wciąż przez niektórych postrzegana jest stereotypowo. Za cel przy kreowaniu wizerunku tego osiedla postawiliśmy więc odczarowanie dotychczasowego wyobrażenia na temat tej dzielnicy i zaprezentowanie jej jako tętniącej życiem, ukazując jej walory i wskazując na ciągły rozwój.

Manifest wartości, czyli nazwa i claim

Nazwa inwestycji, Autonomia Praska, to zestawienie dwóch nieprzypadkowych słów: warszawskiej Pragi, co bezpośrednio nawiązuje do lokalizacji oraz słowa autonomia, które oznacza zdolność do samodzielnego działania i decydowania, bez ingerencji innych osób i instytucji. Celem dewelopera było bowiem stworzenie nowego osiedla na warszawskiej mapie nieruchomości, które stanie się miejscem, gdzie każdy mieszkaniec będzie miał poczucie sprawczości, wolności i niezależności. 

Nieodłącznym elementem każdego deweloperskiego brandingu jest claim, czyli przekazanie za pomocą słów konkretnej idei. Przekaz nowej inwestycji firmy Dantex został zamknięty w prostym haśle: „Twoja część miasta”, podkreślając po raz kolejny autonomiczny charakter osiedla. W ramach tej koncepcji powstały wariacje wokół hasła głównego, takie jak „Twoja okolica” czy „Twoja część osiedla”, które znalazły zastosowanie w kanałach Social Media oraz w materiałach promocyjnych podczas realizacji kampanii.

Proces tworzenia spójnego key visualu: Od misji do logo

Gdy wartości, misja i wizja zostaną ubrane w słowa, przychodzi czas na odwzorowanie ich w postaci graficznej i stworzenie spójnego key visualu, który stanie się dopełnieniem brandingu. 

Dobierając odcienie do projektu identyfikacji wizualnej, postawiliśmy na uwydatnienie futurystycznego wizerunku inwestycji. W palecie barw znalazł się ciemny fiolet jako kolor bazowy, bordo jako kolor uzupełniający oraz pastelowy pomarańcz jako dodatkowy akcent. 

Zadaniem sygnetu, umieszczonego w logotypie Autonomii Praskiej, było ponownie jak najlepsze odwzorowanie estetyki osiedla. Projekt powstał na bazie czterech znaków. Logo oparte zostało o wyrazisty sygnet zamknięty w formie litery „A”. W jego wnętrzu widoczne są wyraźne linie, wyglądem przypominające żebrowania bramy, co z kolei ma wydźwięk symboliczny — otwarcie na nowe lub wejście dla wybranych. Forma litery „A” ze względu na symetryczne rozłożenie dwóch nóg oraz obłe zakończenie w górnej części budzi optyczne skojarzenia z mostem, co w zestawieniu z symboliczną bramą sugeruje jej otwarty stan i tworzy spójny obraz, z którego da się odczytać przesłanie: Tutaj możesz przejść na drugą stronę miasta, pozwolić sobie na wolność i autonomię.

Rozpoznawalność logotypu uzyskaliśmy, tworząc lekko abstrakcyjny projekt. Zależało nam także, aby całość wizualnie wprawić w ruch i nawiązać tym samym do żywego rytmu miasta i dzielnicy. W tym celu sygnet został wypełniony poziomymi liniami, które w połączeniu z dynamicznymi zakończeniami nadały całości rytmiki.

Podróż po Pradze: kreowanie wizerunku Autonomii Praskiej

Po zatwierdzeniu koncepcji brandingu i stworzeniu kompletnego brandbooka inwestycji przyszedł czas na planowanie działań promocyjnych. Niezbędne w kreowaniu nowego wizerunku tego miejsca było odczarowanie dawnego, stereotypowego i krzywdzącego obrazu warszawskiej Pragi. W realizacji założonego celu mogły pomóc jedynie materiały ukazujące dzielnicę taką, jaką jest naprawdę. 

Dzięki sesji zdjęciowej zrealizowanej we współpracy z fotografem Filipem Bramorskim oddaliśmy nietuzinkową atmosferę Pragi, pokazując jej piękno — niepowtarzalną architekturę, utrzymaną w loftowej stylistyce oraz lokalne manufaktury, gdzie z pasją powstają rzemieślnicze produkty. Na podstawie scenariusza stworzonego w kooperacji z deweloperem powstał także spot reklamowy zrealizowany przez Michała Wiślickiego z Klasyk Films. Koncepcję oparliśmy na pokazaniu kobiety — mieszkanki Pragi, spędzającej swój dzień na odkrywaniu uroków dzielnicy. Główna bohaterka odwiedza klimatyczne, lokalne miejsca, a odbiorcy towarzyszą jej we wspólnej podróży po zakątkach nowej Pragi — dzielnicy, która tętni życiem, jest pełna fantastycznej architektury oraz ma swój wyjątkowy, indywidualny charakter. Dynamiczne kadry oraz prowadzona w naturalny sposób narracja, przybliżająca przemyślenia i uczucia, grające w duszy warszawianki, umożliwia widzom odkrycie głębszego przekazu — Autonomia Praska może stać się domem dla każdego, kto poszukuje unikalnych doświadczeń i autentyczności.

Współpraca marketingowa

Agencja Deweloperni odpowiadała za stworzenie spójnej strategii komunikacji, branding zaprojektowała Kinga Longa. Spot zrealizowaliśmy we współpracy z Michałem Wiślickim z Klasyk Films, a sesję zdjęciową z Filipem Bramorskim. Za project managment odpowiadała Agata Cierpich.

Wielowymiarowa opowieść o osiedlu Przystanek Ursus – słów kilka o świecie kontrastów w filmie promującym nową inwestycję dewelopera Milestone.

Filmy promocyjne w branży nieruchomości coraz częściej zakładają wyjście poza znane schematy, co pozwala tworzyć niebanalne opowieści, niosące wielowymiarowy przekaz. Takie założenie towarzyszyło nam także podczas prac nad koncepcją i produkcją najnowszego filmu dla dewelopera Milestone, który przenosi odbiorców w immersyjny świat kontrastów.

Miejski chaos vs spokój Przystanku Ursus

Pierwszym etapem pracy nad projektem zawsze jest określenie jasnego celu – ten przy okazji filmu promocyjnego, realizowanego dla dewelopera Milestone, sprecyzowany był już od samego początku. Przystanek Ursus miał wyraźnie zaznaczyć swój status – to remedium na potrzeby mieszkańców Warszawy – wygodny kompromis pomiędzy pędem codzienności w tętniącej życiem stolicy, a własnym domem z ogródkiem, w którym czeka upragniony spokój.

Priorytetem podczas prac koncepcyjnych było odnalezienie mocnego zabiegu stylistycznego, który stanie się żywą imitacją wyraźnego kontrastu pomiędzy szybkim życiem w samym sercu miasta a spokojem domowej przystani. Głównymi elementami, realizującymi tę ideę, stały się nie tylko dynamiczne kadry i nieszablonowy w przypadku promocji inwestycji deweloperskich montaż, nadający tempo filmowej opowieści, ale także muzyka i estetyka, która idealnie odwzorowuje miejski chaos.

Nieoczywiste kadry tłem dla warszawskiej energii

Cały projekt zakłada wykorzystanie różnorodnych technik videografii. Główny element, który sprawił, że to Warszawa i jej dynamiczna energia znalazły się na pierwszym planie, to zastosowanie centralnego kadrowania tylnej sylwetki postaci. Połączenie ujęć over-the-shoulder z kadrami wykonanymi techniką low-shutter, ukazującymi warszawski pęd życia, pozwoliło uzyskać nieco chaotyczny efekt, podkreślający miejską dezorientację. Zestawienie ze sobą tych elementów oraz zastosowanie monochromatycznej, czarno-białej kolorystyki stało się podstawą do stworzenia wizualnej opowieści o mieście, które nigdy nie zwalnia tempa.

Gra oparta na zmysłach – muzyczny obraz miejskiego chaosu

Kluczową rolę w warstwie dźwiękowej odegrała muzyka, podkreślająca miejski ambience. Inspiracją do stworzenia tła dla wielkomiejskiej historii były gatunki, takie jak UK Garage, 2-step, Chicago downtempo i lo-fi house, które najlepiej oddają życie w metropolii i próbę radzenia sobie z jej dynamiką. Niemniej ważna jest narracja, która poprowadzona została w sposób nieoczywisty. Równoważniki zdań wypowiadane przez głównego bohatera w formie offowych wstawek dopełniają całość filmowej koncepcji, przywodząc na myśl coś pomiędzy nowatorskim teledyskiem a brutalistycznym strumieniem świadomości.

Współpraca marketingowa

Agencja Deweloperni odpowiada za koncepcje kreatywne, komunikację i social media. Za realizację filmu odpowiadają Stefan Monin (reżyseria, scenariusz, muzyka, lektor), Tomasz Bury (Director of Photography), Konrad Niedziela (operator kamery), Rafał Bańdura (montaż, color grading), Karolina Wróblewska (copy), Kamil Lemieszewski (obsada).