Banerowa ślepota – czy istnieje na nią lekarstwo?

Marketing

Każdego dnia jesteśmy bombardowani przez nawet 20 tysięcy przekazów o charakterze promocyjnym. Badania dowodzą jednak, że tylko 150 z nich jesteśmy w stanie dostrzec. Choć liczby te mogą wydawać się nieprawdopodobne, wystarczy zastanowić się ile reklam bezwiednie przewijamy podczas przeglądania mediów społecznościowych czy odwiedzania stron internetowych. Czy można powiedzieć, że jesteśmy ślepi na banery? Czy istnieje lekarstwo na tę przypadłość?

Banery internetowe to często wykorzystywana forma reklamy. Spośród wielu opcji można dobrać najkorzystniejszy format: 

  • Banner – wąski, poziomy prostokąt, tradycyjnie w rozmiarze 468×60 pikseli, choć obecnie spotykany także w formacie 400×50. 
  • Billboard/Leaderboard – większy, poziomy prostokąt o wymiarach 750×100 lub 728×90 pikseli, występuje także w wariantach Double (750×200) lub Triple (750×300).
  • Rectangle – sekcja śródtekstowa, umieszczana pomiędzy akapitami artykułu, najczęściej o rozmiarze 300×250 pikseli. 
  • Skyscraper – wysoki, pionowy prostokąt o dwóch szerokościach – 120×600 lub 160×600 pikseli.
  • Halfpage – wysoki i szeroki prostokąt o wymiarach 300×600 pikseli. 
  • Square Button – reklama kwadratowa, najczęściej występuje na blogach.

Niektóre z powyższych wariantów (Banner, Bllboard i Skyscraper) mogą występować w formie rozwijanej. Istnieją również banery ruchome. 

Dlaczego więc – przy tak wielu możliwościach – nie zauważamy reklam lub pozostajemy obojętni na ich zawartość? Za ten efekt odpowiedzialna jest banerowa ślepota, powodowana nadmiarem banerów w obrębie jednej strony internetowej.

Tu Billboard, tam Rectangle, nagle pojawia się Pop-up (dodatkowe okno wyświetlane po jakimś czasie od pojawiania się użytkownika na stronie). Trzeba przyznać, że może to być irytujące. Nadmiar bodźców sprawia, że wyłączamy się na komunikaty reklamowe i skupiamy się na treściach nas interesujących – ludzki mózg stosunkowo łatwo adaptuje się do takich warunków. Zjawisko zwane banerową ślepotą można porównać do AdBlocka w naszych umysłach. Nie tylko nie zaprząta nam głowy reklamami, ale także pozwala wyłączyć wyskakujące okienka bez odczytywania haseł i sloganów. 

Jak walczyć z banerową ślepotą? 

Wielu reklamodawców i przedsiębiorców przyznaje, że banerowa ślepota do zjawisko wyjątkowo niekorzystne. Z tego to względu stawiają oni na kompleksowy marketing, w którym reklama internetowa jest wyłącznie jedną z odnóg. Docierają oni do swoich klientów wszelkimi możliwymi kanałami – za sprawą portali społecznościowych, stron internetowych czy mediów tradycyjnych, takich jak telewizja czy radio. Dywersyfikacja kanałów to jedna z metod, co jednak należy zrobić, jeśli mocno stawiamy na AdWordsy? 

  • Analizujmy statystyki – zastanówmy się w jakim miejscu powinien pojawiać się nasz baner. Skorzystajmy w tym celu ze statystyk serwisu i wybierzmy obszar o najwyższej klikalności lub oglądalności. Na tym etapie warto także przemyśleć z jakiego modelu rozliczeniowego chcemy korzystać – dla przykładu w modelu PPC (ang. pay per click) zapłacimy wyłącznie za użytkowników, którzy klikną w naszą reklamę. 
  • Personalizujmy reklamy – mózg człowieka skutecznie pomija to, co dla niego nieistotne, ale równie efektywnie zwraca uwagę na treści, które wydają się mu ważne i wartościowe. Kieruj reklamy wyłącznie do użytkowników zainteresowanych danym tematem (np. kupnem mieszkania), a zyskasz wartościowe leady.

Powyższe działania nie wyleczą odbiorców z banerowej ślepoty, ale z całą pewnością zmaksymalizują grono wartościowych użytkowników i pozytywnie wpłyną na rozpoznawalność marki. Już jakiś czas bezskutecznie walczysz z tym zjawiskiem? Zgłoś się do naszej agencji marketingowej – wspólnie znajdziemy rozwiązanie tego problemu. 

Udostępnij artykuł:

Marta Oziemblewska

Absolwentka dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim, copywriter i specjalistka ds. marketingu nieruchomości w agencji Deweloperni. Od lat współpracuje z deweloperami, prowadząc ich social media i tworząc dla nich kampanie reklamowe, sprawiające, że mieszkania błyskawicznie znajdują swoich właścicieli.
0 komentarzy

Dodaj komentarz

avatar

Podobne wpisy

Szukasz pomocy

Wystarczy Twój mail, a skontaktujemy się z Tobą w ciągu 24h!