Prognoza na Nowy Rok: w 2022 wejdziemy z serią podwyżek

Biznes

Początek niemal każdego roku oznacza nową serię podwyżek. Nie inaczej zapowiada się rok 2022. Powoli wszyscy musimy się oswajać, że już od stycznia czeka nas seria lawinowych wzrostów opłat za czynsze czy energię elektryczną.

Przyszłoroczne podwyżki z jednej strony są konsekwencjami wzrostu cen, na przykład materiałów budowlanych, jednak spory udział w lawinowych podwyżkach będzie miał proponowany przez rządzących „Nowy Ład”.

Przede wszystkim zdrożeje energia. Najmocniej odbije się to w rachunkach za tak zwane części wspólne nieruchomości, które już teraz są bardzo wysokie. W 2022 roku spodziewamy się nawet 40% podwyżki w stosunku do tego, co kontraktujemy już teraz. Do niedawna udawało nam się wynegocjować stawkę bliską 300 złotych za jedną megawatogodzinę (MWh). W tej chwili praktycznie wszystkie zawierane umowy objęte są stawkami zbliżonymi do 460 złotych za megawatogodzinę. Co więcej, dostawcy energii elektrycznej już zapowiadają ceny sięgające 500 złotych za megawatogodzinę w perspektywie kolejnych miesięcy. Podobnie jest z cenami gazu. Rosną one lawinowo, także w segmencie konsumenckim. Właściciele lokali, którzy ogrzewają swoje nieruchomości gazem oraz korzystają z tego surowca do podgrzania wody czy gotowania, zapłacą dużo więcej już w najbliższych miesiącach.

Do serii podwyżek dołożą się także kwestie związane z „Nowym Ładem”. Założenia tego planu uderzą wprost w kieszenie działalności gospodarczych i niedużych firm. One poniosą dodatkowe koszty w postaci wyższych składek za ubezpieczenie społeczne i zdrowotne oraz utracą możliwości odliczeń podatkowych. Te koszty będą musiały uwzględnić, negocjując i wyceniając swoją pracę dla kontrahentów. Jak to się ma do nieruchomości mieszkalnych? Bardzo bezpośrednio wpłynie na koszty związane z utrzymaniem czystości, zieleni, konserwacją budynku i administracją. W tych wszystkich obszarach obsługą i administrowaniem nieruchomościami zajmują się pośrednio i bezpośrednio samozatrudnieni i mikroprzedsiębiorstwa.

Kolejna sfera podwyżek to istny rajd cen w obszarze budownictwa i usług remontowych. Ceny materiałów w ciągu ostatnich miesięcy w niektórych przypadkach wzrosły nawet o 400%. Dodając do tego nowe zasady naliczania podatków, nowe wartości składek ZUS czy kwot wolnych od podatku w uproszczonej księgowości, trudno prognozować, że ceny usług budowlanych nie poszybują niebawem w górę. Już widzimy, że usługodawcy przygotowują się na nowe zasady i starają się ostrożnie wyceniać swoje prace, z wyraźną tendencją ku podwyżkom cen. Warto pamiętać o wzroście płacy minimalnej i ukrytym podatku, którym jest inflacja – zapowiadana obecnie na 5,4%. To wszystko spowoduje naszym zdaniem mocne wzrosty kosztów w utrzymaniu nieruchomości.

Podwyżki w zarządzaniu nieruchomościami to także słynne śmieci. W tym obszarze również możemy spodziewać się mocnych wzrostów cen. Niedawno została uchwalona i podpisana przez Prezydenta RP, nowelizacja ustawy, która reguluje maksymalną kwotę za wywóz i zagospodarowanie odpadów na około 150 złotych. Warto tutaj wspomnieć, że przepis ten dotknie bardzo niewielkiego procenta lokali mieszkalnych. Otóż dotyczy on mieszkań i domów zużywających więcej niż 12 metrów sześciennych wody bieżącej. Czyli rodzin wielodzietnych, lokali, w których mieszka duża grupa współlokatorów, na przykład studentów. Większość z nas załapie się na podwyżki cen za odbiór i utylizację odpadów. Warto wspomnieć, że kontraktującym stawki z firmami śmieciowymi, są samorządy regionalne. To one poniosą realną konsekwencję limitów ustalonych przez rząd. W momencie, kiedy stawki nie będą pokrywały kosztów, budżety w regionach zostaną obciążone kosztami różnic i będą zobowiązane do ich pokrycia.

Dodatkowo rządowy „Nowy Ład” wpływa na przekierowanie środków pieniężnych z administracji miast,  gmin i powiatów do administracji centralnej. Głównym powodem tej redystrybucji dochodu, jest podatek liniowy, który do tej pory stanowił przychód samorządów. Wszystko wskazuje na to, że w ramach „Nowego Ładu”, ogromna ilość działalności gospodarczych przeprowadzi masową migrację do podatku ryczałtowego – bardziej atrakcyjnego rozwiązania dla mniej zarabiających działalności w nowym programie rządowym. Podatek ryczałtowy będzie już trafiał do budżetu administracji centralnej, znacząco uszczuplając kasę w regionach. W związku z tym należy spodziewać się zahamowania inwestycji w żłobki, przedszkola, infrastrukturę i inne elementy wspierane przez kasy lokalne, co odbije się na poziomie życia mieszkańców.

Czy też uważasz, że w 2022 nastąpią znaczne podwyżki cen?

Udostępnij artykuł:

Informacja prasowa

0 komentarzy

Dodaj komentarz

avatar

Podobne wpisy

Szukasz pomocy

Wystarczy Twój mail, a skontaktujemy się z Tobą w ciągu 24h!