Ożywienie na rynku nieruchomości. Studenci wracają na uczelnie!

Biznes

W ubiegłym roku zajęcia na uczelniach odbywały się głównie w trybie zdalnym. W tym semestrze władze szkół wyższych zdecydowały się na nauczanie stacjonarne. Choć rynek nieruchomości ma niewiele wspólnego z sezonowością, jedno jest pewne: wraz z końcem wakacji wzrasta popyt na wynajem. 

Największy wzrost popytu odnotowano w Krakowie, Poznaniu oraz Warszawie. W roku ubiegłym podobnych zapytań było aż o 18% mniej. Teraz studenci będą musieli osobiście stawiać się w murach uczelni, więc rozsądniejsze — niż codzienne dojeżdżanie z miast rodzinnych — staje się wynajmowanie mieszkań. 

Według specjalistów ceny spadły — niektóre aż o 10%. Najwyraźniej wynajmujący mają na celu zwiększenie konkurencyjności swojej oferty. Trzeba jednak pamiętać, że mówimy tu wyłącznie o pieniądzach, które otrzyma właściciel nieruchomości. Względnie wysokie pozostają czynsze oraz opłaty cykliczne.

Jak długo studenci będą uczęszczać na stacjonarne zajęcia? — to pytanie często pojawia się w dyskusjach, przy okazji widma czwartej fali pandemii i perspektywy kolejnego lockdownu. Wraz z ewentualnym powrotem obostrzeń chętnych na wynajęcie mieszkania może systematycznie ubywać. Warto więc przewidzieć taką sytuację w umowie. 

Udostępnij artykuł:

Marta Oziemblewska

Absolwentka dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim, copywriter i specjalistka ds. marketingu nieruchomości w agencji Deweloperni. Od lat współpracuje z deweloperami, prowadząc ich social media i tworząc dla nich kampanie reklamowe, sprawiające, że mieszkania błyskawicznie znajdują swoich właścicieli.
0 komentarzy

Dodaj komentarz

avatar

Podobne wpisy

Szukasz pomocy

Wystarczy Twój mail, a skontaktujemy się z Tobą w ciągu 24h!